Eksportowanie prezentacji do PDF, PPT i PNG w Gamma app. Czy zdarzyło się Wam, przygotowując prezentację, że chcieliście wyeksportować tylko wybrane elementy – na przykład jedną kartę lub konkretny zakres slajdów – ale oprogramowanie uparcie oferowało wyłącznie całość? Jeśli tak, mam dobrą wiadomość. Gamma daje teraz pełną dowolność w eksportowaniu treści.

Eksport na własnych warunkach
Dzięki nowej funkcji w Gamma możecie precyzyjnie określić, które części swojej prezentacji chcecie zapisać. Zamiast eksportować wszystkie dostępne karty, wystarczy wybrać opcję „Custom” i wskazać dokładnie te elementy, które Was interesują. Nieważne, czy to pojedynczy slajd, czy seria kart – teraz to Wy decydujecie.
Co więcej, Gamma wspiera najpopularniejsze formaty eksportu, czyli:
- PDF,
- PowerPoint,
- i oczywiście ponownie PDF.
Tak, PDF pojawia się dwa razy – i nie, to nie pomyłka. Gamma naprawdę stawia na różnorodność w zarządzaniu swoimi materiałami.
Dlaczego precyzyjny eksport to game changer?
Wyobraźcie sobie sytuacje, w których ta funkcja okaże się zbawienna:
- Macie gotowy raport, ale chcielibyście udostępnić tylko jego fragment. Wystarczy zaznaczyć konkretne karty i gotowe.
- Prezentacja jest wielowątkowa, a Wy musicie wysłać różnym odbiorcom tylko te dane, które ich dotyczą. Teraz to żaden problem.
- Potrzebujecie wydrukować pojedyncze slajdy. Wybieracie potrzebne elementy, eksportujecie do PDF i drukujecie dokładnie to, co trzeba.
Dzięki takiej elastyczności Gamma sprawdza się zarówno w codziennych zadaniach, jak i w bardziej zaawansowanych projektach biznesowych.
Eksport? To proste!
Zarządzanie eksportem w Gamma jest intuicyjne. Wystarczy przejść do ustawień eksportu i w zakładce „Export range” wybrać opcję „Custom”. Następnie wskazujecie zakres slajdów, który Was interesuje… i gotowe!
Oczywiście, to nie koniec udogodnień, jakie to narzędzie oferuje, ale nowa funkcja to wyraźny ukłon w stronę osób, które cenią sobie szybkie i łatwe zarządzanie swoimi materiałami.
Jeśli jeszcze nie korzystaliście z Gamma albo dawno nie sprawdzaliście nowości, czas wrócić i przetestować w praktyce to usprawnienie. Szczególnie że każda funkcja – w tym eksport – stawia na zaoszczędzenie Waszego czasu i energii.
Macie już pomysł, jak zastosować eksport „Custom” w swojej pracy? Dajcie znać w komentarzach albo podzielcie się swoimi doświadczeniami!